piątek, 30 sierpnia 2013

Kilka gramów mniej



  Od dzis jest mnie kilka gramów mniej. Ale nie za sprawą jakiejś diety - o nie. Byłam w końcu u onkologa na wycięciu tego podejrzanego gnojka. Ciągnie troszkę, piecze, ale daję radę. 
  Trzy, cztery tygodnie oczekiwania na wyniki ... tik tak tik tak ... czekam ;)

  Niebawem napiszę więcej.Dziękuję za wszystkie miłe słowa. 

Pozdrawiam jeszcze sierpniowo

9 komentarzy :

  1. Oj Lucynko trzymam kciuki by wszystko było dobrze... Dokładnie wiem co czujesz... Byłam w takiej samej sytuacji... Ściskam Ciebie mocno i wierzę, że będzie dobrze... musi być... innej opcji nie ma :) Pozytywne myśli przesyłam bo doskonale wiem jak teraz są Ci potrzebne :*

    OdpowiedzUsuń
  2. trzymam kciuki, ja już 2 razy czekałam ale było ok,i u Ciebie bedzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrówka Lucynko, trzymam kciuki za dobre wyniki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. witaj,
    zycze duzo, duzo, duzo zdrowia, pozdrawiam i trzymam kciuki za dobre wyniki i za CIEBIE, ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Wierzę, że wszystko będzie ok. Wyobrażam sobie, że najgorsze jest "to czekanie"... Wierzę, że los nagrodzi Twoją siłę i cierpliwość takimi wynikami badań, które ucieszą i Ciebie, i Twoich najbliższych. Zaciskam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic się nie martw, będzie dobrze!!Zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lucynko musi być dobrze i tej myśli się trzymaj.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo dużo zdrówka!!! Trzymam kciuki, żeby wszystko było w jak najlepszym porządku. Dla "odciągnięcia uwagi" ;) zapraszam do zabawy na moim blogu :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń